VIRGINIA: Och, wiesz!
DUKE: No, gdzie? O nie! Masz na myśli ...
VIRGINIA: O tak, proszę! Będziesz grzeczny,
dobrze?
DUKE: O nie, ja nie mogę! Nie w
zamku matki! O drogi! Nie mogę! Nie bez
zgody matki .... mam na myśli - swoją
matkę! Co mówiła! Jeśli się dowiedziała!
To byłby koniec wszystkiego! A ja
chcę - (punkty do Wirginii i zamku, ale
nie można powiedzieć, albo) wszystko! Na zawsze. Zadzwonię do
ciebie jutro.
VIRGINIA: Pójdziesz i wygrać rękę?
Jak rycerz starego?
DUKE: ja to zrobię! (On krzyżuje palce.) Będę
przyjść do potykać o swoich uczuciach i będzie
związać swoją przysługę mojej lancy!
VIRGINIA: O, to brzmi wspaniale!
DUKE: do jutra, wtedy, kochanie pokojówki!
VIRGINIA: Do jutra, mój Robin ,
Tłumaczony, proszę czekać..
